"Anwil w gronie faworytów"

Autor: www.anwil.wloclawek.pl | 25-01-2012

Mistrzostwo Polski może zdobyć każdy z zespołów, które w tej chwili są w górnej części tabeli. Nie zapominajmy także o Asseco Prokomie - mówi były trener Anwilu Eugeniusz Kijewski.

Eugeniusz Kijewski, to znakomity niegdyś koszykarz, a po zakończeniu kariery zawodniczej trener kilku drużyn ekstraklasowych, w tym Anwilu. W sezonie 1998/99 włocławianie pod wodzą popularnego "Kijka" zdobyli wicemistrzostwo Polski. Po zakończeniu przygody z Anwilem Kijewski trenował koszykarzy Prokomu Trefla, czy PBG Basketu Poznań. Obecnie jest pierwszym szkoleniowcem juniorskiego zespołu z Poznania.

Były trener "Rottweilerów" obserwuje oczywiście rozgrywki Tauron Basket Ligi, kto zatem jest jego zdaniem faworytem?

Sprawa jest otwarta, na dziś w finale może zagrać każdy z pięciu czołowych zespołów. Najmniejsze szanse ma w tym gronie Zastal, ale z jego potencjałem także trzeba się liczyć, bo zielonogórzanie mogą być czarnym koniem. Nie zapominajmy także o Asseco Prokomie, który w kontekście ligi jest niewiadomą, bo zagrał w kraju tylko jeden mecz, ale nie stoi na straconej pozycji - powiedział dla anwil.wloclawek.pl Kijewski.

A jak wyglądają na tle całej TBL szanse Anwilu?

Anwil kilka razy się potykał, ale i wygrywał. Play-offy mają swoje prawa i do finału można wejść zarówno z pierwszego, jak i trzeciego, czy czwartego miejsca. Liga jest wyrównana, ale takie zespoły, jak Trefl, Turów i Anwil powinny być najmocniejsze. Każdy z nich może wygrać ligę - dodaje były szkoleniowiec włocławskich koszykarzy.

Przypomnijmy, że do końca rundy zasadniczej Anwil rozegra trzy mecze (AZS Koszalin, Siarka Jezioro Tarnobrzeg, AZS Politechnika Warszawska). Następnie liga zostanie podzielona na dwie szóstki, Anwil grając najpewniej w górnej, rozegra mecz i rewanż z najlepszymi drużynami TBL (łącznie 10 gier).

Ostatnią fazą będą tradycyjne play-offy. Aby dojść do finału, trzeba będzie pokonać dwóch przeciwników, w ćwierćfinale i półfinale.




Wasze komentarze: 5 | Dodaj komentarz

Klon 27-01-2012 01:02 77.91.61.91
Chłopaki też chciałbym zloto!! myślałem że z roku poprzednim mieliśmy niepowtarzalną okazję zdetronizować Pana Pacesasa i spółkę, myślałem że taka sytuacja się nie powtórzy. Okazuje się że grubo się myliłem i już w roku następnym Aseco jest o klase słabsze względem zeszłego roku i co najważniejsze nie mają w składzie człowieka który może w pojedynkę wygrać mecz typu Gurovic, Gee czy Green. Boli mnie tyko jedna rzecz, mianowicie to iż jesteśmy dopiero trzecim miejscu w kolejności faworytów do detronizacji Aseco, zaraz po Zgorzelcu i Sopocie.
anwiluś 26-01-2012 19:20 77.91.12.194
Sercem jestem za złotem.ale trenerem trzeba wstrząsnąć tak by zaczął pomagać drużynie, odpowiednio wcześnie ma reagować jak coś złego się dzieje na parkiecie
j&b 25-01-2012 22:25 86.22.182.107
fajne pytanie. Chciałbym bardzo wierzyc w złoto jadnak mysle ze najblizej trenera jest rozczarowanie i obym sie mylil bo naprawde mamy mocna paczke której juz pewnie nie bedzie w kolejnym sezonie wiec szkoda marnowac takie okazje ale własnie zawsze jest ale ... kto to poukłada bo nie ten trener
Tej 25-01-2012 15:56 77.91.56.236
złoto! ;)
rytek 25-01-2012 13:32 77.91.24.112
Byłoby pięknie zagrać w finale. Ale czy jest to możliwe z obecnym trenerem ?
Zagłosujmy...
Czy z Mutapciciem zdobędziemy;
złoto
srebro
brąz
rozczarowanie...
Czekam na aktywność kibiców.
Pozdrowienia dla wszystkich kochających Anwil.

SPONSORZY:

Olimp Oxford Wzorcownia
Wzorcownia Marek Wojtkowski Andrzej Person
Edicus