Celej o sędziach: "Zawsze mówiłem, że są słabi"

Autor: anwil.wloclawek.pl | 23-04-2013

Tomasz Celej grał w Anwilu dwa lata temu. Od tamtej pory rywalizował na parkietach pierwszej ligi, ale ostatnio wsławił się czymś innym...

Celej właśnie zakończył sezon w barwach Wikany Startu Lublin. Był czołowym koszykarzem drużyny ze swojego rodzinnego miasta. Wydatnie przyczynił się do awansu Startu do play-off pierwszej ligi.

Pechowo jego drużyna trafiła w ćwierćfinale na naszpikowany gwiazdami Śląsk Wrocław i opadała po przegraniu trzech meczów. Jednak spotkanie nr 3 odbiło się echem niemal w całej Polsce. Wszystko z powodu skandalicznego zachowania byłego gracza Anwilu.

Celej najpierw brutalnie przewinił na jednym z rywali. Po kilku chwilach ponownie uderzył rywala, aż wreszcie dostało się sędziemu. Arbiter Piotr Kustosz dostał pięścią w twarz, a Celeja natychmiast usunięto z boiska. Swoje zachowanie bardzo spokojny zwykle zawodnik tłumaczył fatalnym poziomem sędziowania.

- Dałem się ponieść frustracji i emocjom, to była chwila. Nie chcę się tłumaczyć, bo to nie powinno mieć miejsca, ale cały mecz sędziowie gwizdali fatalnie. Śląsk chciał mnie wyprowadzić z równowagi i im się udało. Ale temat sędziów w pierwszej lidze, to już osobna historia - przyznaje Tomasz Celej.

Zdaniem 35-letniego koszykarza poziom sędziowania na zapleczu ekstraklasy jest wręcz tragiczny. Zastrzeżenia budzi też według niego maksymalna kara, jaką wymierzył mu PZKosz. Mimo, że Celej przepraszał jeszcze podczas meczu, a po spotkaniu wystosował nawet oświadczenie.

- Są u nas w kraju sądy, kary wymierza się "od-do". Ale nie w koszykówce. Tutaj ktoś musiał pokazać władzę i wymierzyć maksymalną karę. Tak postępują słabeusze. Całe życie mówiłem, że sędziowie są słabi, a na poziomie pierwszej ligi to już jest dramat. Złożyłem odwołanie, ale to nic nie da. Wiem, że to dla mnie koniec kariery. Oczywiście żałuję, ale muszę ponieść konsekwencje swojego czynu - dodaje Celej.

PZKosz ukarał zawodnika dwuletnią dyskwalifikacją oraz dziesięcioma tysiącami złotych grzywny. Obie kary były maksymalne. Dla 35-latka taka dyskwalifikacja jest równoznaczna z zawieszeniem butów na kołku. A szkoda, bo jak twierdzi sam Celej, sportowo na poziomie pierwszej ligi mógłby jeszcze pograć...

Oto nagranie wideo z wybrykiem Tomasza Celeja.




Wasze komentarze: 6 | Dodaj komentarz

troll 23-04-2013 20:34
Polscy sedziowie to................kowie,
Polscy sedziowie to ...............
### 23-04-2013 19:49
Nie tylko Tomek zauwazyl to sedziowanie...przeciez na kazdym meczu sa wygwizdywani, bo jak dwoch gwizdze na raz i dolaczy trzeci to kazdy inaczej inertpretuje sytuacje.Kibice ich wtedy oceniaja gwizdami.
Kopciuch 23-04-2013 17:33
Tomek dlaczego,powiedz dlaczego z glana go jeszcze nie pociągnąłeś!!!???
JaCeK 23-04-2013 16:54
2 lata za te popchnięcie? Chyba żart to jest.
ja 23-04-2013 14:24
Tomek doskonale Cię rozumiem i zarazem podziwiam za odwagę i trafną decyzję.Należy się im to dlatego,że to jedna wielka mafia i myślą,że są bezkarni.Sam wymierzyłes sprawiedliwość i chwała Ci za to.Pozdrawiam i powodzenia.Rozen Murarow z Górnika Wałbrzych też tak postąpił jakieś 20 lat temu.
bogol 23-04-2013 13:56
jeden odważny który nie bał sie wygarnąć to co myśli o polskich sędziach sprzedawczykach .

SPONSORZY:

Olimp RTV Euro AGD