Nick Lewis: "Jesteśmy sfrustrowani"
Autor: www.anwil.wloclawek.pl | 16-02-2012
W drugiej połowie i w dogrywce zaczęły się nerwy i piłki nie wpadały do kosza - mówił po wczorajszym meczu ze Śląskiem Nick Lewis.
Lewis zagrał po raz pierwszy od ponad dwóch tygodni, bowiem od spotkania ligowego w Koszalinie nie trenował z powodu problemów z plecami. Wczoraj wszedł na parkiet w drugiej połowie i był czołowym graczem Anwilu. Zdobył 15 punktów i zebrał 6 piłek.
Jesteśmy sfrustrowani tym meczem, co pokazywaliśmy w ostatniej kwarcie i w dogrywce. Wtedy piłki nie wpadały do kosza, zaczęły się nerwy. Nie chcemy tłumaczyć się kontuzjami, ale jednak to utrudniało nam w ostatnich tygodniach treningi - tak po spotkaniu Lewis tłumaczył powody porażki.
Mimo słabej formy we wczorajszym meczu podkoszowy Anwilu już myśli o szlifowaniu formy na TBL i grę w szóstkach.
Mamy kilka dni do kolejnych meczów, musimy dobrze wykorzystać ten czas, by poprawić naszą grę i w jak najlepszej formie wystartować do gry w lidze - zakończył Lewis.
Po stronie gości brylował wczoraj łotewski rzucający Akselis Vairogs, który zdobył aż 25 punktów, zebrał 8 piłek i zaliczył 3 asysty. Bohater meczu podkreślił znaczenie pojedynków Anwilu ze Śląskiem.
Jeśli przegrywasz trzy mecze z Anwilem i znasz historię potyczek pomiędzy Śląskiem i Anwilem, to chęć rewanżu jest duża bez względu na to, czy jest to liga, Puchar Polski, czy mecz towarzyski. Taka rywalizacja podnosi rangę meczu. Jestem dumny z naszej gry, udało nam się ograniczyć poczynania Edwardsa i Szubargi. Kluczem było też wygranie ostatniej kwarty, zatrzymanie Anwilu na dziewięciu punktach - podsumował Vairogs.
Półfinały Intermarche Basket Cup odbędą się już w sobotę, a finał w niedzielę. Wszystkie mecze rozegrane zostaną w Zielonej Górze. Pogromca Anwilu o finał zagra z gospodarzem turnieju finałowego. W drugiej parze zmierzy się Trefl z PGE Turowem.







Wasze komentarze: 6 | Dodaj komentarz
http://www.youtube.com/watch?v=eeSJ6wAubn0
Szefostwie klubu widać nie zależy-a coraz mniej kibiców w HM.
Może lepiej odpuśćcie sobie chodzenie na mecze z Anwilem, bo połowa z was jak przyjdzie NA DERBY to nawet nie wie z kim Anwil gra :/ ŻAL