Nie dać się młodości wyszumieć
Autor: www.anwil.wloclawek.pl | 11-02-2012
Średnia wieku graczy Politechniki, którzy staną naprzeciw "Rottweilerów" wynosi nieco ponad 21 lat. Młodość będzie chciała się wyszumieć, rola włocławian w tym, by doświadczenie i kunszt wzięły nad nią górę.
Najstarszy zdrowy koszykarz Politechniki, to rozgrywający Łukasz Wilczek, który w tym roku skończy 26 lat. Dwa lata młodszy jest skrzydłowy Michał Nowakowski, trzy lata mniej liczą obwodowy Marek Popiołek oraz skrzydłowy Patryk Pełka. Wszyscy ci gracze są młodzi, ale w drużynie Mladena Starcevicia, to "wyjadacze". Na drugim biegunie widzimy bowiem siedemnastoletniego środkowego Filipa Nowickiego, czy o rok starszego skrzydłowego Mateusza Ponitkę.
Właśnie Ponitka, który jest już największą gwiazdą AZS-u, mówił wczoraj, że ambicji i serca do gry jemu i kolegom nie zabraknie nigdy. Te wartości zderzą się jutro z doświadczeniem i wysokimi umiejętnościami, które w hali Koło pokażą podopieczni Emira Mutapcicia.
Mecz z Politechniką będzie istotny z dwóch powodów. Po pierwsze mamy szansę na pozycję wicelidera, w najgorszym razie spadniemy na czwarte miejsce. Identyczny bilans mają Czarni Słupsk i PGE Turów Zgorzelec i to z nimi włocławianie stoczą korespondencyjny pojedynek. Po drugie zaś w etapie "szóstek" liczyć się będą wyniki pierwszej fazy sezonu, pod uwagę będzie bowiem brany stosunek punktów zdobywanych do rozegranych meczów, zatem warto 2 punkty ze stolicy przywieźć.
W pierwszej rundzie ograliśmy Politechnikę 91:76. Wśród gości najlepszy był Ponitka, który rzucił 14 punktów, 13 dodał Michalak (dziś gra w ŁKS-ie), a 12 Mokros. Liderem Anwilu był Szubarga, który zaaplikował rywalom 17 "oczek", dobrze zagrali pozostali Polacy z Majewskim i Wołoszynem na czele.
Obie ekipy mają sporo problemów personalnych. W Anwilu nie trenowali z pełnym obciążeniem podkoszowi Lewis i Edwards, którzy mają być do dyspozycji sztabu trenerskiego, ale będą raczej oszczędzani. Do normalnej formy powinien wrócić już po kontuzji Majewski.
Dużo większe kłopoty ma Politechnika. Ostatnio ze składu wypadli środkowi Karwowski i Kolowca, co sprawia, że pod koszem Starcević dysponuje jedynie... siedemnastoletnim Nowickim, który w TBL rozegrał dopiero 4 mecze. Z konieczności pomagają pod tablicami skrzydłowi: Pełka, Nowakowski i Kucharek.
Gospodarze na pewno będą chcieli "ugryźć" atrakcyjnego rywala, jakim jest Anwil. Włocławscy obrońcy powinni skupić się przede wszystkim na Ponitce i Pamule, nie zapominając też o Nowakowskim.
Najważniejsza będzie jednak gra samych "Rottweilerów", którzy niezależnie od personaliów muszą od początku do końca kontrolować grę i wynik. Warunki fizyczne, umiejętności i doświadczenie powinny wziąć górę nad ambicją i sercem do walki. Każdy inny wynik, jak pewna wygrana Anwilu byłby niespodzianką.
Włocławian wesprze kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców, bowiem na wyjazd do Warszawy pojedzie autokar z Włocławka. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17.







Wasze komentarze: 9 | Dodaj komentarz
Tylko poszły one z naszego sektora...
Dzięki chłopaki H1 wymiata.
a Wy??