Rezygnujemy z pucharów

Autor: anwil.wloclawek.pl | 27-06-2016

Granie w europejskich pucharach to niewątpliwy splendor, ale wydatki jakie musiałby ponieść klub byłby niewspółmierne do korzyści. Dlatego włocławski Anwil rezygnuje z gry w Europie.

Odkąd włocławski klub wyszedł na prostą, zaczęto otwarcie mówić o chęci powrotu do Europy. Kibice we Włocławku pamiętają jeszcze mecze z mocnymi ekipami zagranicznymi, jak choćby Pamesa Walencja. Pamiętają je również działacze, którzy chcą przywrócić włocławianom możliwość emocjonowania się międzynarodowymi potyczkami.

Decyzja o udziale w pucharach uzależniona była przede wszystkim od kwestii finansowych. W klubie musieli poczekać na ustalenie budżetu. Dzisiaj (27.06) zebrała się Rada Nadzorcza i ostatecznie ustaliła, że "Rottweilery" nie wybierają się w nadchodzącym sezonie do Europy.

Czwarte miejsce wywalczone w ubiegłym sezonie dało możliwość wystartowania Anwilowi w eliminacjach Ligi Mistrzów FIBA. To nowe rozgrywki.

- Na poniedziałkowym posiedzeniu Rady Nadzorczej podjęto jednak decyzję o nieprzystępowaniu do w/w rozgrywek. Kluczową przyczyną są oczywiście twarde realia ekonomiczne ? udział w dwuetapowych eliminacjach Ligi Mistrzów niesie za sobą wydatek ponad stu tysięcy złotych, a dopiero uczestnictwo w fazie grupowej skutkuje przyznaniem benefitu finansowego, który pokryłby część kosztów. Ponadto, w przypadku porażki w eliminacjach i braku awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów, klub byłby zobowiązany do uczestnictwa w rozgrywkach niższej rangi, czyli FIBA Europe Cup, w której to organizator nie pokrywa kosztów udziału w żadnej części - uzasadnia klub na swojej stronie internetowej.

Wynika z tego, że zespół Igora Milicicia skupi się w przyszłym sezonie wyłącznie na krajowej lidze. Jeśli uda się poprawić wynik z rozgrywek 2015/16, wówczas start w pucharach będzie możliwy bez przechodzenia eliminacji.

Decyzję Rady Nadzorczej klubu trzeba określić przede wszystkim jako rozsądną. Kwestie logistyczne, czyli między innymi koszt podróży po Europie, zakwaterowania, etc. dać mogłyby ogólny rachunek sięgający nawet miliona złotych. A przecież zespół trzeba by wzmocnić dodatkowo, by posiadać szerszą i mocniejszą kadrę.

Dlatego zamiast inwestować tak znaczne środki w dodatkowe rozgrywki, lepiej przenieść akcenty na budowę mocnego składu i skupić się na Tauron Basket Lidze.




Wasze komentarze: 8 | Dodaj komentarz

adi 27-06-2016 15:28
Jest jeden plus...Karnety nie podrożeją ;)
bobo78 27-06-2016 14:41
i dobrze musimy wyjsc z dlugow pierw puchary moga poczekac zdarzymy zagrac w nich jeszcze
siara 27-06-2016 14:27
Zawsze zostaje PUCHAR POLSKI
... 27-06-2016 14:21
Szkoda...
I znów trzeba będzie czekać aż! cały tydzień na następny mecz Anwilu ehhh ;(
sdfsd 27-06-2016 13:51
ten artykul jest napisany jakby to mialaby byc jakas fajna, super wiadomosc? z czego tu sie cieszyc i jaka madra decyzja? zartujecie prawda?
grabarz 27-06-2016 13:50
slabo to wyglada poki co, medal chca zdobywac z Leonczykiem i Mlynarskim? mydlenie oczu, ze jak Puchary bylyby to duze wydatki i w lidze ciezej ale bysmy mieli szersza kadre i zawodników lepszych bo tacy chca sie pokazywac w Europie.. same plusy uwazam a tak taka Rosa bedzie grala w Lidze Mistrzow a my? i sluchac ze Gary Bell podpisany, z Aronem Celem tez rozmawiaja..
piotr 27-06-2016 13:46
mozna bylo sie spodziewac ze Anwil nie dolozy na puchary! oni ciagle tam malo maja ale smrodzic i zatruwac cale miasto cale zycie to umieja! i wyniki by chcieli a moze jeszcze Mistrza z waszego marnego 1,7mln chcecie co? zeby sobie w gablocie postawic???
heniuu 27-06-2016 13:43
no taak jak myslalem czyli u nas Bida ciagle i Anwil zydzi kasa... Teraz Orlen bedzie pompowal miliony w pilke nozna w Plocku bo beda mieli extraklase i w pilke reczna a Anwil ma zęby w sciane wlozyc. Roczny przychod Anwilu jako zakladu to ponad 230 mln zlotych, ciezko dolozyc ten milion na puchary? eh co raz wieksze dziadostwo naprawde

SPONSORZY:

Olimp RTV Euro AGD