Z. Polatowski: "Mutapcić sobie nie radził"
Autor: www.anwil.wloclawek.pl | 17-02-2012
Emir Mutapcić nie jest już szkoleniowcem Anwilu Włocławek, a jego miejsce zajął dotychczasowy asystent Krzysztof Szablowski.
Decyzja o zwolnieniu trenera Mutapcicia zapadła po kompromitującej porażce Anwilu w ćwierćfinale Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław. Wpływ na nią miały także porażki z ŁKS-em, PGE Turowem, Treflem i Siarką Jezioro. 
- Zaliczyliśmy kilka kompromitujących porażek - powiedział Zbigniew Polatowski, prezes Włocławskiego Towarzystwa Koszykówki. Mutapcić nie radził sobie z drużyną. Nie potrafił zmotywować zawodników do większego wysiłku. Sam trener wiedział, że nie poradzi sobie z tym zespołem, chciał pomóc klubowi i zdecydował się na rozwiązanie kontraktu.
Umowa rozwiązana została za porozumieniem stron. Władze klubu szybko doszły do porozumienia ze szkoleniowcem. Uzgodniono warunki i rozwiązano kontrakt.
Następcą Emira Mutapcicia będzie dotychczasowy asystent Krzysztof Szablowski.
- Krzysztof Szablowski ma duże doświadczenie, pracował z wieloma trenerami. Doskonale zna tę drużynę, wie jak dotrzeć do zawodników i wycisnąć z nich maksimum zaangażowania. O tym jak uznanym jest trenerem świadczy to, że Ales Pipan widziałby Krzyśka jako swojego asystenta w kadrze - dodaje Zbigniew Polatowski.
Zmiana trenera nie wpłynęła na cel który stawiają przed zespołem włodarze Anwilu. Włocławianie nadal walczą o medale mistrzostw Polski. Celem minimalnym jest wejście do półfinału.
- Nie zmieniły się cele, jakie stawiamy przed zespołem. Anwil musi być w ścisłej czołówce mistrzostw Polski. Jeżeli wszystko pójdzie z godnie z planem, a cel zostanie osiągnięty, to Krzysztof Szablowski będzie prowadził drużynę także w przyszłym sezonie - zakończył prezes Anwilu Włocławek.







Wasze komentarze: 9 | Dodaj komentarz
Obecne prowadzenie drużyny można przyrównać do działań władzy we Włocławku-czyli bezsensowne wydawanie cudzej kasy przez zarządzających.
Przecież obydwie strony wzajemnie się wspierają /wspólnie nawet odwiedzają biskupa/,a Wawrzonkoski był do niedawna w radzie nadzorczej Anwilu .
Może częste zasiadanie na miejscach dla VIP-ów okazało się zaraźliwe.
Cieszę sie ze niema trenera Emira bo on niemiał wyników. Zobaczymy jak bedzie bo tego nikt niewie. Ten skład 2 równe piątki powinny gwarantować równą grę przez cały mecz a tak niema. Może lansować 2 składy 1 i drugi i zmieniać całymi piątkami... hmmm :).
Grać panowie grać by sie szło na mecz i oglądało dobrą koszykówkę z akcjami z walką i zwycięstwami by gra sprawiała przyjemnośc dla oka (tego nie bylo przez 3-5 meczy u nas) bo potencjał jest olbrzymi.. Pozdro
A każdy kto ma trochę pojęcia o koszykówce wiedział to po trzech meczach tego jegomościa.
Pozdrawiam